niedziela, 21 lutego 2010

Puszczyk -Strix aluco - Tawny owl

Wykluło mi się nowe pisklę - puszczyk. Trochę się do tego przyczyniła lekka infekcja, zasmarkana rodzina zmuszona była pozostać w domu przez całą niedzielę, więc miałam okazję znów coś narysować. Do puszczyka zabierałam się dosyć długo i jakoś tak bałam się, że nie podołam. Wszakże jam jest kompletny amator, rysuję, bo lubię, a puszczyk łatwy nie jest. No ale chwyciłam pastele i się zabrałam  za tego strixa. Pomocnika miałam, rzecz jasna, który koniecznie zapragnął malować pastelami mamy. Pomocnik dostał garść pędzelków i trochę spokoju było. Jakoś jednak udało mi się dokończyć i niniejszym mam zaszczyt przedstawić moją najnowszą ptaszynę:


 

Skoro już jesteśmy w sowim  temacie , zamieszczam fotkę mojej wesołej gromadki ( też się niedawno wykluły)




1 komentarz:

  1. Te pluszowe sówki są fajniutkie :)
    Życzę zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń