Odwiedzają mnie

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Balerina

Dzisiaj znów sowa :) Powstała wczoraj, dzisiaj dokonałam juz tylko kilku poprawek, dopieściłam i oczywiście od razu fotkę strzeliłam. Płomykówka w wersji czarno - białej.


Moja sowa powstała na podstawie przepięknego zdjęcia autorstwa Julii Mead , które zresztą mam od dawna ustawione jako tło na pulpicie komputera. 

 Poniżej oryginał, który mnie urzekł


Pozdrawiam serdecznie i zmykam, bo muszę dokończyć aniołki .
Aniu, jutro będą gotowe :)

Pozdrawiam serdecznie
Marta

2 komentarze:

deZeal pisze...

Urocza:) I faktycznie jak balerina...
Pozdrawiam mocno.

Ania Krymarys - Godyń pisze...

Zaiste, można się tu zarazić miłością do sów! :)