wtorek, 29 stycznia 2013

Nadal w klimacie marynistycznym, na przekór zimie


Dziękuję Wam serdecznie za życzenia zdrowia pod poprzednim postem. Dzisiaj już troszkę lepiej sie czuję, ale nosa z domu póki co nie wychylam.  Starszy syn już teoretycznie mógłby pójsć do przedszkola, ale postanowiłam go jeszcze parę dni pretrzymać w domu. Niech sie chłopak porządnie zregeneruje. A młodszy u babci - uff, ten to daje czadu. Nie ma jak zdrowieć, kiedy od samego rana mama jest do czegoś potrzebna. I to koniecznie! A nie daj Boże, gdyby chciała poleżeć i się wykurować. No jak to! Mama?
Szczerze mówiąc, to mam już tej zimy dość. Może i za oknem ładnie, ale nie ma to jak pójść z dzieciakami na plac zabaw, gdzie się wyszaleja do granic mozliwości, wytarzają po trawie, wysmarują w błocie. Jakie one potem grzeczne, jakie zmęczone :)

I tak na przekór zimie, dalej robię dekoracje w morskich, letnich kolorach.
Aż trzy komplety.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Buziaki
:***
Marta
 
 

17 komentarzy:

  1. Świetne energetyczne kolorki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj trzeba nam teraz energetycznych klorów :)

      Usuń
  2. Do lata, do lata...piechotą będę szła ;-) Tak nucę, jak widzę te cudowności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym pobiegła co sił w nogach :)

      Usuń
  3. LATO :):):)
    Są świetne, Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lato, lato, oby jak najszybciej ta biała pierzynka zniknęła.

      Usuń
  4. No dekoracje jak zawsze piękne!
    A ja zimy bardzo nie lubie... wiem pięknie, jak śnieg spadnie, ale poza tym zimno, mokro, rachunki wyższe i buty całe w soli, bleee...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ciepłolubna jestem. Zdecydowanie. Nie przekonują mnie do zimy narty, bo jeździć nie umiem, mój M. jeździć nie może, bo ma kręgozmyk.Fakt, dzieciaki mają frajdę na sankach, ale i tak to za mało żeby zimę pokochać.

      Usuń
  5. Jak tak patrze na Twoje wytworki to aż chce mi się wakacji a do nich jeszcze tyleeeee czasu,
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od kilku dni myslę tylko o tym, żeby zima się skończyła, a ja wybiorę się na normalny spacer bez czapy i rękawiczek:)
    Buźki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne! Ja jestem zdecydowanie ciepłolubna :) I w zimę najchętniej nie wychodziłabym z ciepłego domku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie Martuś tą zimę przeganiasz, pięknie !!
    Pozdrawiam cieplutko :**

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj!! napateć się nie mogę! Uwielbiam ten morski klimacik! cudeńka!
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do nowej odsłony mojego bloga!
    http://szyciownia.blogspot.com Magdalena Góra

    OdpowiedzUsuń
  10. Och jeju jakie cuda! Moje marynistyczne! Moje morze!
    Jestem tak pod wrażeniem ! Wow wow wow !!

    OdpowiedzUsuń