sobota, 10 listopada 2012

A może tak dla odmiany...


A może tak dla odmiany pobujamy dziś w obłokach?
 







 
 
Na deser utwór, który kocham niezmiennie od wielu lat.
 
 
Miłej soboty :)
Marta
 
 

17 komentarzy:

  1. Śliczne ... fajnie tak pobujać w obłokach ...
    Faith No More ... widziałam ich na Openerze są super !!
    Pozdrawiam i udanego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj trzeba czasem się oderwać i pobujać w obłokach :)

      Usuń
  2. Świetne te wieszaczkowe obłoczki:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. ta czarna to chyba deszczowa chmurka :)
    fajny pomysł !

    OdpowiedzUsuń
  4. Deszczowa, ale tylko mały ciepły deszczyk zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne są Martuś, te biale takie lekutkie jak wata cukrowa, obłoczki jak z Muminków:) A te czarne takie gradowe dla równowagi. Super, jak Ying i Yang:)
    Pozdrawiam mocno!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam zestawienie bieli z czernią, bardzo trafnie to ujęłaś :)
      No i o Muminkach mi przypomniałaś :)))

      Usuń
  6. Fajny pomysł :) I możliwości kolorów duże, np różowa na optymistyczny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz mi po głowie chodzą takie kolorowe obłoczki- różowe, miętowe, lawendowe... Takie wieszaczki mogą być na klucze, na biżuterię, więc kolor każdy bedzie tutaj pasował.

      Usuń
  7. Znowu kolejny swietny pomysł! I jak zwykle piekne precyzyjne wykonanie, Martuś!
    uściski:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Maggie. Tak sobie pomyślałam, że chmurki fajnie by wygladały pomalowane taką kolorową farbą tablicową, jaką ostatanio pokazywałać...
      Muszę się chyba zaopatrzyć.
      Buziaki :)

      Usuń
  8. przesłodkie te wieszaczki! dla mej córy...och

    OdpowiedzUsuń