środa, 12 grudnia 2012

Sowy z miętowym akcentem

Jeszcze takie sówki się uchowały w czeluściach moich zdjęć.
Zupełnie o nich zapomniałam.



 
Był przez moment wpis o czym innym, ale muszę jeszcze nad tamtą dekoracją popracować...
( mój M. się uśmiał jak zobaczył, spojrzałam jego okiem i... chyba miał rację, że niezbyt mi wyszło).
Pokażę więc  po przeróbkach ;)
Tymczasem życzę Wam miłego dnia.
:***
Marta

11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Również pozdrawiam.

      Usuń
  2. Mięta z czekoladą:) Kolory lata... Rozmarzyłam się:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy miętowe, czy niebieskie, czy czerwone, wszystkimi się zachwycam zawsze
    :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Sliczne :) Piekne te twoje prace :) i az ciekawa jestem co Ty nam chcesz pokazac :) a wiec czeekam :) Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń