piątek, 12 października 2012

Jak w niebie

Dokładnie jak w tytule :) Zaroiło się od aniołów i małe niebo mam teraz w pracowni.
Ostatnie dni całkowicie zajęta byłam tworzeniem tych aniołów. Oprócz tego jeszcze trochę zamówień marynistycznych realizuję, ale już nie chcę Was zamęczać tymi klimatami.
Dzisiaj pokażę pierwszą część aniołków, a właściwie aniołów, bo są całkiem sporych rozmiarów - wysokie na 23 cm, a skrzydełka mają szerokie na 25 cm.
 W dzisiejszej części będzie trochę różu, błękitu, bieli i brązu, a druga część będzie w innych , bardziej żywych kolorach.
 
Dla wytrwałych, bo dużo zdjęć dzisiaj wrzucam.
 
 
















 
 






 
 
Pracochłonne są te anioły, nie ukrywam, ale uwielbiam je robić. Wielokrotne malowanie, szlifowanie, ponowne malowanie wszystkich elementów, następnie sklejanie do kupy, zabiera masę czasu, ale anioły sa gładziutkie, bez zadziorów. Z powodu ilosci czasu, jaki zabiera wykonanie jednego anioła  nigdy nie będą tworzone w wielu egzemplarzach, ale to akurat chyba  jest zaletą rękodzieła ...
 
Anioły będą dostępne w Artillo.pl, ale  może wreszcie uda mi się wrzucić co nieco do DaWandy, bo mam już tam swój butik, ale pusto w nim. Jakoś tego czasu mało i mało :(
 
Pewnie wiele z Was ciekawią losy mojej znajdy, o której pisałam w poprzednim poście. Otóż sunia mieszka z nami, dostała niezbyt piękne, ale jakże pasujące do niej imię, Babka. Ja staram się zdrobniale do niej wołać Babunia, ale męska część naszej rodziny, czyli 3/4 woła Babka i już.
 
A Babka ma sie świetnie, wyprana została, przeleczona jest, bo miała jakiś zadawniony stan zapalny w nosie, chrupie jej w stawach, ale na to już nic nie poradzimy, można tylko łagodzić ból. Z Hektorem się zaprzyjaźniła, chodzą teraz za mną jak  dwa sępy krok w krok i tylko czekają na coś do jedzenia.
Na podwórku nawet razem sobie biegają, ona pokracznie, ale daje radę :)
No i mam czasem dodatkowe sprzątanie podłogi, ale  liczyłam sie z tym.
Usiłowała na początku nawet ustanowić swoją hierarchię, nawet Hektora wykurzyła szczekaniem z legowiska, ale ostatecznie i tak musiała zaakceptować panujące u nas zasady.
No i rodzina sie nam powiększyła :)
 
 
 
Pozdrawiam serdecznie i życzę przyjemnego i słonecznego weekendu.
Marta
 
 
 

15 komentarzy:

  1. Aniołki są ślicznie.
    Babunia powinna nazywać się szczęściarą, bo na Was trafiła. Poleczą, nakarmią, pokochają, legowiskiem się podzielą- idealni ludzie dla psa. Kibicuję Wam z całego serca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, my też mamy szczęście, że do nas trafiła. Mimo wieku to bardzo żywotny i radosny piesek. Mamy nieraz ubaw po pachy, zwłaszcza jak razem z Hektorem snują sie po domu i kombinują...

      Usuń
  2. Śliczne aniołki produkujesz:), zawsze przyglądam się im z zachwytem!
    Pieseczek ma szczęście, że na Was trafił i fajnie, że się zaaklimatyzowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Też bardzo sie cieszę, że Babunia dobrze się u nas czuje.Ależ los jest przewrotny - marzyłam o bulterierze, nawet się tym pochwaliłam na blogu i zaraz potem na mojej drodze stanął...ratlerek, hi hi :)))

      Usuń
  3. Fajną macie Babkę :)

    A te anioły cudniaste! Szczególnie te brązowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nie wiedziałam czy brązowe dla dzieciaków będą odpowiednie, ale po dodaniu żywych, radosnych kolorków, myślę, że będą :)

      Usuń
  4. Cudni jesteście ludzie!!! Buziole dla Was i Twoich psiaków :) Anioły piękne jak zawsze!!! A czy któryś aniołek mógły dostać kiedyś ubranko w beżowo-brązową kratkę? Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że mógłby:) Prawdę mówiąc nie przyszła mi do głowy kratka, a to taki ciekawy wzór.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  5. Na dworze jesień, a u Ciebie Marta wiosna pełna kwiatów ;)))
    Cudne :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zamierzam tę wiosnę trzymać aż do...wiosny :)

      Usuń
    2. To w takim razie będę tu częstym gościem;)

      Usuń
  6. śliczniutkie te Twoje aniołki :) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo w imieniu swoim i aniołków ;)))
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Jejku przeoczyłam Twój post o sunieczce.Kocham Cię za to ,że ją przygarnęłaś!!!!!
    A aniołeczki są prześliczne:)

    OdpowiedzUsuń